|
arhn.euKlasyczna wersja kultowego serwisu dla nerdów |
Strona Główna |
Recenzje |
Retro |
Felietony |
Redakcja |
Szukaj
|
|
Kategoria: Konsole Nintendo Dziś w Podglądzie The Escapists, symulator ucieczki z więzienia, z pełnym dobrodziejstwem inwentarza. The Legend of Zelda: Majora's Mask 3D - recenzja Jedna z najlepiej ocenianych gier w historii branży powraca w przenośnej formie dla konsoli Nintendo 3DS. Nie zaskoczymy chyba nikogo zdradzając, że nasza ocena tego remake'u jest bardzo pozytywna? Przed Wami jedna z najtrudniejszych, a jednocześnie najfajniejszych gier na NES-a. Wydana na kartridżu platformówka Homebrew z 2010 roku autorstwa Sivak Games.
Mario Kart 8 - The Legend of Zelda DLC Pack -- Podgląd #047 Krótkie podsumowanie pierwszego płatnego dodatku do Mario Kart 8, który to, wbrew pozorom, nie skupia się wyłącznie na The Legend of Zelda.
Od razu przyznam się bez bicia, że na odświeżonego Isaaca czekałem jak siedmiolatek wyczekujący Bożego Narodzenia. Podglądałem sobie po trochu aktualizacje na blogu autora niczym dziecko otwierające kolejne okienka kalendarza adwentowego. Dla mnie premiera Rebirth to takie małe święto, bo Ofiarowanie Izaaka to jeden z najlepszych zabijaczy czasu z jakimi się spotkałem. Oczekiwania miałem więc ogromne, a hype, jaki mi się udzielał już od pojawienia się pierwszych informacji o planowanym remake’u wzrastał coraz bardziej wraz ze zbliżaniem się daty premiery. W zasadzie ciężko określić, dlaczego gra ta wciągnęła mnie aż tak mocno, bo przecież pierwszy Izaak nie był pozbawiony wad. Ba, miał ich całą masę, od denerwujących bugów po uciążliwego Flasha, ale i tak straciłem ponad sto godzin na rozgrywaniu kolejnych podejść, a nawet po uzbieraniu wszystkich osiągnięć zdarzało mi się wracać. Jak więc wypada szumnie zapowiadana wersja odświeżona na tle oryginału?
Legend of Grimrock — Podgląd #044 Kopnięci bezceremonialnie w dół przepaści stajemy twarzą w twarz ze śmiercią. Cóż z tego, że nasze grzechy są nam odpuszczone, gdy piekielne poczwary nie pozwolą cieszyć się nam świeżo zdobytą absolucją. Theatrhythm Final Fantasy: Curtain Call -- Podgląd #042 Do dwóch razy sztuka w najnowszym przedstawieniu Square Enix. Za dnia niepozorny woźny, nocą niewolnik harujący w fabryce RaptureFarms. Oto Abe, który chce opowiedzieć wam historię o tym, jak z nikogo stał się bohaterem swojego ludu. Oddworld: New ’n’ Tasty to remake kultowej platformówki Oddworld: Abe's Oddysee z 1997 roku. Zachęcamy również do obejrzenia naszego materiału Retro z Abe's Oddysee. Platinum Games znane jest raczej jako producent "poważniejszych gier", ale to właśnie Niesamowici 101 pokazują jak przyjemną grę można stworzyć podejmując ryzyko innowacji.
Od czego by tu zacząć… Może w miarę obiecująco rozpocznę od fabuły. Kolonizatorzy nowoodkrytej, cudownej planety jak i jakakolwiek komunikacja z nimi przepadły równie szybko co ów raj odnaleziono. To nasza postać ma być osobą, która przyjrzy się bliżej całej tej tajemniczej ewaporacji. Lądujemy więc na orbicie i… cóż rzec - gra jak wygląda, każdy widzi i nie, to nie żadna screenowa kompresja, ona jest po prostu taka brzydka. W dodatku prezentuje się tak przez cały czas. Puste góry i równiny aż po horyzont. Czasem trafi się jakiś budynek czy wystająca rura odpływowa, ale to tyle. Nuda, żeby to jeszcze ładne było, niestety nie. Rozumiem założenie, ale widząc rozciągnięte jak się tylko da tekstury z wyraźnymi granicami między jedną a drugą, czuję lekkie rozczarowanie miast niepokoju.
|
|
| © 2026 arhn.eu. Prawa zastrzeżone, kawie najedzone. — Rekomendujemy minimum 800x600, 16-bitów. |