|
arhn.euKlasyczna wersja kultowego serwisu dla nerdów |
Strona Główna |
Recenzje |
Retro |
Felietony |
Redakcja |
Szukaj
|
|
Kategoria: Platformy
Magic The Gathering (1997) - Retro "Magic: The Gathering" to najpopularniejsza gra karciana na świecie. Pradziadek kolekcjonerskich karcianek wciąż dzierżący berło króla tego gatunku. W 1997 roku firma Microprose stworzyła jego komputerową adaptację, która do dziś, jest moim zdaniem najlepszym cyfrowym wydaniem MTG.
Her Story nie jest do końca "grą wideo" w klasycznym rozumieniu tego słowa. To raczej opowieść detektywistyczna w której gracz poprzez krótkie klipy wideo sam próbuje rozwikłać tajemnicę zamkniętej policyjnej sprawy z 1994 roku.
Yoshi's Woolly World - recenzja Pocieszna przygoda w wełnianym świecie dla całej rodziny!
Steins;Gate to wizualna nowelka o podróżach w czasie, definicji duszy, człowieczeństwa i losie. To również bardzo przyjemna pozycja dla miłośników gatunku, idealna dla konsoli PlayStation Vita.
Hatred to strzelanka, w której zadaniem grającego jest zabawa w masowego mordercę. Zapowiadało się nieźle, ale niestety skończyło na bardzo nudnej i monotonnej zabawce z zeszłej epoki. Wybaczcie katarek. Pewnych problemów nie przeskoczy się nawet z giwerą w dłoni. [`]
Kholat to polski "horror chodzony" firmy IMGN.PRO. To bardzo specyficzny tytuł dla bardzo specyficznej widowni, więc opinie na temat tego co myśleć o tej produkcji będą podzielone. Bardzo interesująca za to jest ona z punktu widzenia napędzającej ją technologii - to jedna z pierwszych komercyjnych gier na nowym silniku Unreal Engine 4!
Fallout Shelter -- Podgląd #064 Fallout Shelter to darmowa gra komórkowa tocząca się w uniwersum Fallouta. Jako nadzorca schronu grający musi rozbudowywać swoją "kryptę" i zapewniać surowce dla przebywających w nim mieszkańców. Crypt of the NecroDancer - recenzja W ciągu kilku ostatnich lat gry indie zyskiwały wiele na popularności. Spora liczba tych produkcji pokazała, że nie trzeba wielkiego budżetu i legionu ludzi, by stworzyć coś ciekawego. Gracze nie cierpią jednak monotonii, potrzebne jest więc ciągłe gnanie do przodu z nowymi, szalonymi pomysłami, aby wygrać z szeroką konkurencją na rynku tytułów niezależnych, a do tego mieć jakieś szanse z kolosami klasy AAA. Przykładem interesującego, świeżego pomysłu jest Crypt of the NecroDancer, którego ojcowie, studio Brace Yourself Games, wykreowało na rytmicznego roguelike’a.
Carmageddon: Reincarnation - recenzja Na następcę Carmageddona czekałem niemal 20 lat. Z jednej strony dostałem dokładnie to czego oczekiwałem. Gra jest świetna, wciąga jak dawniej, a rozwalanie wozów daje sporo satysfakcji. Niestety, Stainless pospieszyło się z premierą i widać to w tragicznej optymalizacji, która obdziera ścigałkę z dużej dawki frajdy. Jasne, pewnie naprawią to patche, ale masakracji w recenzjach nic już nie cofnie.
Heroes of the Storm – recenzja Przez całe lata nie mogłem zrozumieć fenomenu MOBA. Gatunek ten wydawał mi się przekombinowany, wymagający naprawdę wielu godzin, by móc grać przynajmniej poprawnie i nie być ciężarem dla zespołu. Do tego każda partyjka zabierała sporo czasu, bo mecze potrafiły się ciągnąć niemiłosiernie, a wyjść w trakcie przecież nie można. Gdy już spisałem na straty wszelkie MOBA, Blizzard zapowiedział Heroes of the Storm jako coś świeżego, a ja uwierzyłem im i spróbowałem swoich sił w alfie. Te próby doprowadziły do tego, że w tym momencie mam już rozegranych prawie 600 gier i wciąż świetnie się bawię.
|
|
| © 2026 arhn.eu. Prawa zastrzeżone, kawie najedzone. — Rekomendujemy minimum 800x600, 16-bitów. |